Skończą się rządy pracowników?

Skończą się rządy pracowników?

Dariusz Brzostek, Katarzyna Pawłowska – Salińska, 3 listopada 2008

Czy skończą się wkrótce rządy pracowników, którzy jeszcze niedawno mogli przebierać, wybierać i zmieniać miejsca zatrudnienia jak rękawiczki?

Gdzie byśmy dziś nie weszli – sklepy, autobusy, tramwaje – słowo „kryzys” odmieniane jest przez wszystkie przypadki. A jak kryzys zmieni rynek pracy w naszym kraju? Oto możliwy scenariusz wydarzeń.

Coraz więcej firm zamierza zwalniać pracowników
Sygnały pojawiły się już w sierpniu, gdy po raz pierwszy po kilkunastu miesiącach wzrostu wynagrodzeń pracowników w polskich firmach GUS podał, że spadła średnia pensja. Spowolnienie nastąpiło również we wrześniu, kiedy bezrobocie wyniosło 8,9 proc. wobec 9,1 proc. z sierpnia. Z danych GUS na koniec września wynika też, że 236 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 15,6 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 1,4 tys. Rok wcześniej zwolnienia deklarowały 133 zakłady, bez pracy miało zostać 5,8 tys. pracowników. Ekonomiści mówią wprawdzie, że danych GUS nie można interpretować jako informacji, że nasz kraj wchodzi w bardzo duże spowolnienie gospodarcze, ale oznaczają one, że są już pierwsze oznaki wchodzenia Polski w spowolnienie gospodarcze.
– Jedno jest pewne: w III kwartale br. wzrost gospodarczy będzie wolniejszy niż w poprzednim kwartale – powiedział Józef Oleński, prezes Głównego Urzędu Statystycznego. Ekonomiści podkreślają, że nierealistyczne są również założenia do projektu budżetu dotyczące wzrostu zatrudnienia w przyszłym roku o 2 proc. Wiele wskazuje na to, że zatrudnienie utrzyma się na tym samym poziomie, co obecnie. W dodatku pesymistyczne prognozy przewidują wzrost bezrobocia. Jeden z powodów – zwiększy się fala powrotów Polaków z Islandii, Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Setki tysięcy Polaków wrócą do kraju, nie wszyscy znajdą pracę
Prof. Krystyna Iglicka – ekonomistka i ekspert ds. demografii warszawskiego Centrum Stosunków Międzynarodowych, doradca polskiego rządu – na łamach „Daily Telegraph” powiedziała, że wkrótce powróci do kraju ok. jedna trzecia spośród szacowanej na 1,2 mln liczby Polaków. Jak zauważa angielska gazeta, według obliczeń prof. Iglickiej utrata pracy w 2009 r. grozi ok. 400 tys. Polaków, którzy znaleźli zatrudnienie za granicą. Jej zdaniem niektórzy będą szukali pracy w innych krajach UE, reszta wróci do Polski, gdzie skutki krachu na międzynarodowych rynkach finansowych nie są jeszcze tak bardzo odczuwalne.

[…]

Pracodawcy wstrzymują rekrutację
Ewelina Kitlińska z firmy doradztwa personalnego Hays Poland twierdzi, że masowych zwolnień nie będzie. Ale nadchodzą gorsze czasy dla tych, którzy chcieliby zmienić pracę. – Widać większą ostrożność i ze strony kandydatów, i ze strony pracodawców – mówi. – Dużo ludzi boi się zmieniać pracę. Bo zaczynają myśleć np.: ta firma ma kapitał amerykański, co się stanie, jak w USA znowu coś się załamie? A pracodawcy wstrzymują procesy rekrutacyjne lub zawieszają je na kilka tygodni i czekają, aż sytuacja się unormuje.Wiele firm zapowiedziało cięcia budżetowe. W takiej sytuacji eskalacja płacowych żądań pracowników będzie musiała się zmniejszyć. Podwyżki też wyhamują. A bezrobocie może wzrosnąć, także z powodu powrotów Polaków z emigracji.

[…]
Pełna treść artykułu dostepna u Wydawcy.